5 lat

Wczoraj Gabrysia skończyła 5 lat. Kiedy ten czas minął? Nie wiem. Na moim kolażu możecie zobaczyć jak zmieniła się Gabrysia przez te lata w momencie swoich kolejnych urodzin oraz w pierwszym dniu z nami.
kolaż
Jak na prawdziwą gwiazdę przystało urodziny obchodzimy już od tygodnia i to jeszcze nie koniec. Prezenty i życzenia napływają od tygodnia, ale to co wydarzyło się wczoraj na Gabrysiowym koncie na Facebooku w mailach i wiadomościach wprawiło nas w osłupienie. Życzenia, zdjęcia, kartki, filmiki wszystko z pamięcią o Gabrysi. A my jej to wszystko pokazywaliśmy, czytaliśmy i nieraz mieliśmy łzy w oczach. Nasi przyjaciele są wyjątkowi – pamiętają o Gabrysi w tak ważnym dniu i nie tylko. Dziękujemy Wam za to.
W niedzielę bawiliśmy się na imprezce z naszymi najbliższymi. I chociaż Gabrysia na informację o naszych planach urządzenia jej urodzin bardzo intensywnie kiwała głową na nie, nie chciała zrobić listy gości, nie chciała zaprosić kilku osób, Nie chciała nawet prezentów (albo się z nami droczyła) to uwierzcie dawno nie widzieliśmy jej takiej szczęśliwej. Przez 2 godziny zabawy uśmiech nie schodził jej z buzi. Warto więc było raz w roku, z tak wyjątkowej okazji zaprosić najbliższych i urządzić imprezę.
Gabrysi najbardziej przypadł do gustu Pan Krzysztof – wodzirej imprezy. Zaglądała do niego gdy „tańczył jej rękoma” i bardzo jej się to podobało. A my mieliśmy mega fun patrząc na nich z boku. W ogóle byliśmy bardzo mile zaskoczeni jak prowadzący i animatorki angażowały Gabrysię w zabawę, tańczyły z nią a nam pozwalali na obserwowanie imprezy z boku. Świetnie się dogadywali z Gabrysia a ta popisywała się i droczyła z nimi.
Piszę ten post dzień po urodzinach a prezenty i życzenia wciąż napływają. A to jeszcze nie koniec. W niedzielę moc wrażeń i niespodzianka od naszych przyjaciół i 01.04 od nas (nie powiem na razie żeby nie dotarło do Gabrysi).
Intensywnie i długo obchodzimy urodziny ale w końcu 5 lat kończy się raz w życiu 🙂
A tak bawiła się Gabrysia na imprezie urodzinowej.

This entry was posted in rodzina i przyjaciele. Bookmark the permalink.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *